Napastnik Lotos PKH Gdańsk Szymon Marzec jest jedynym zawodnikiem tego klubu powołanym przez trenera Tomasza Valtonena na listopadowy turniej EIHC o Puchar Niepodległości, który zostanie rozegrany w gdańskiej Olivii. „Gra w reprezentacji przed swoimi kibicami to coś super, oczywiście już sam występ w zespole narodowym jest wielkim wyróżnieniem” – powiedział skrzydłowy.

Przypomniał, że rok temu miał okazję zagrać w takim turnieju w Gdańsku.

„Teraz to będzie pierwsze w tym sezonie  zgrupowanie kadry. Na pewno każdy zawodnik będzie się chciał pokazać z jak najlepszej strony, żeby później znaleźć się w kadrze Polski na mistrzostwa świata. To oczywiście docelowa impreza, a taki turniej, jaki odbędzie się w Gdańsku, ma nas do niej przygotować” – dodał.

MŚ Dywizji 1B zostaną rozegrane na przełomie kwietnia i maja w Katowicach.

W Olivii biało-czerwoni zmierzą się z Japonią, Włochami i Węgrami,

„Włosi grają w elicie, więc – teoretycznie – to oni powinni być najsilniejszym rywalem. Nie wiadomo, w jakich składach przyjadą ekipy gości. Myślę, że wszystkie spotkania będą wyrównane” – ocenił.

Podkreślił, że mimo, iż hokej jest dyscypliną kontaktową i w lidze na lodowiskach trwa ostra walka, to podczas zgrupowań kadry codzienni rywale potrafią dobrze ze sobą współpracować.

„Nie mamy z tym żadnego problemu. Nawet, jeśli na lodzie między nami iskrzy, to przecież utrzymujemy kontakty, znamy się bardzo długo i na zgrupowaniach panuje świetna atmosfera” – powiedział Szymon Marzec.